Obronione prawo Boga

Posted on 22 października 2020 by Ewa Polak-Pałkiewicz in Porządkowanie pojęć

Trybunał Konstytucyjny 22 października 2020 roku w Warszawie nie tylko obronił życie nienarodzonych dzieci dotkniętych chorobą, ale potwierdził, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej nie jest dokumentem papierowym, dokumentem znikąd.

Przypomnijmy: Konstytucja 3 Maja zaczynała się od słów: „W imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego”. Nawet jeżeli obecna Konstytucja dość enigmatycznie wypowiada się o Źródle praw, to istnieje w polskim prawodawstwie coś takiego jak ciągłość. Jest duch prawa, który sięga i wywodzi się z czasów, gdy byliśmy krajem w pełnym tego słowa znaczeniu katolickim. Nie wstydziliśmy się wiary. Uważaliśmy ją za fundament  cywilizacji, która chcemy podtrzymywać i tworzyć ustanawiając prawa. Potwierdzała to Ustawa Zasadnicza, główny dokument niepodległego państwa, w oparciu o który formułowane mogły być wszystkie prawa.

Dziś Trybunał Konstytucyjny potwierdził tę ciągłość. Potwierdził fakt istnienia „ducha praw” w Rzeczypospolitej, który wywodzi się z czasów, gdy nie istniało „Tak, ale”, ale respektowaliśmy jako naród zasadę ewangeliczną: „Tak, tak”, „Nie, nie”.

W ten sposób wytrącony został z ręki oręż tym, którzy usiłowali wepchnąć sprawę życia dzieci nienarodzonych na poziom ustaw sejmowych, a więc de facto, na płaszczyznę nieustających sporów partyjnych. Jeśli jedna partia – akurat najsilniejsza w Sejmie – przepchnie swój projekt, zwycięzca w kolejnych wyborach, z błyskiem w oku, a wręcz z dzikim entuzjazmem, zaneguje go i odrzuci. To było pewne. Tego nie chciał Jarosław Kaczyński, przez niemałe grono „obrońców życia” posądzany o to, że jest „zwolennikiem aborcji”, a wręcz jej zaprzedanym propagatorem. Ci wszyscy ludzie, gdyby byli uczciwi, powinni dziś spalić się ze wstydu i przeprosić za swoje pomówienia i oszczerstwa.

Vittorio Messori, który nigdy nie darzył przesadną miłością Amerykanów, podkreślał zawsze, że tylko historyczna Konstytucja Stanów Zjednoczonych (obowiązująca po dzień dzisiejszy) i Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, zwana „trzeciomajową”, wywodzą prawa ludzkie z uznania nadrzędności Bożych praw. To nie prawa człowieka, a prawa Boga decydują o tym, co głoszą zapisy tego dokumentu w tych dwóch, tak geograficznie odległych państwach. A jednak historia to potwierdza – obydwa przyjęły swoje Konstytucje w tej samej epoce historycznej, u schyłku XVIII wieku; przy pracy nad Konstytucją amerykańską (uchwaloną w 1787 r.) obecni byli wybitni mężowie stanu z Polski, emigranci polityczni, bohaterowie naszej historii. Wiara chrześcijańska ich twórców zadecydowała o ich treści i kształcie.

 

Rembrandt van Rijn – Mojżesz z kamiennymi tablicami Dekalogu

 

To oni, a ściślej – ich wiara kształtująca ich przekonania – przesądziły o dzisiejszej decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Nie działamy – jako Polacy i Europejczycy – w próżni historycznej. Nie jesteśmy rozbitkami na bezludnej wyspie. Nie jesteśmy niemi, ślepi i głusi. Dzisiejsze zwycięstwo jest wspaniałym hołdem złożonym Chrystusowi Królowi, którego uroczystość Kościół – aż do ostatniego Soboru – obchodził w ostatnią niedzielę października. . (Uroczystość tę ustanowił Pius XI, Achilles Ratti, wcześniej nuncjusz apostolski w odrodzonej Polsce). Społeczne panowanie Chrystusa Króla oznacza właśnie, że świeckie prawodawstwo przyjmuje jako obowiązujące dla siebie normy chrześcijańskie; nie relatywizuje, nie kręci, nie zasłania się „neutralnością światopoglądową”.

Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi świętemu! – za dzisiejszy werdykt polskiego Trybunału.

Chwała Chrystusowi Królowi!

P. S. „Polska krajem wolnym od dyskryminacji niepełnosprawnych”, wygłosił swój komentarz najbardziej wzięty komentator spraw religijnych. Nie, Rzeczypospolita krajem, który szanuje i czci Boże prawa i nakazy, Szanowny Panie Tomaszu. Z powodu wiary w Boga, a nie wiary w „świętość ludzkiego życia”.
I dlatego właśnie ma na pieńku z „władcami tego świata”. Zaraz ich usłyszymy w wielokaskadowym chórze. Także ich sługusów i popychajłów. Wyjdą z zakamarków wszyscy ich totumfaccy, którzy są na ich garnuszku. Wszyscy zapieją i rzucą się na Prawo i Sprawiedliwość, które tak jawnie kpi z ich „praw człowieka”.

___________

Apel do  Czytelników

Pomóżmy naszym Rodakom na Ukrainie wspierając Fundację im. ks. Mosinga

http://fundacjamosinga.zgora.eu/

 

 

______

Możliwość komentowania jest wyłączona.