Porządkowanie pojęć

Od autora

Ewa Polak-PałkiewiczSzanowni Państwo, Drodzy Czytelnicy!

Witam na mojej stronie.

Teksty, jakie tutaj znajdziecie bronią dobrego imienia Polaków wobec kampanii szkalowania naszego kraju, wyśmiewania się z polskości. Bronią prawdy o naszej historii, pokazują jej zapomnianych albo mało znanych bohaterów.

Będziecie Państwo mogli także zapoznać się tu z moim spojrzeniem na aktualne wydarzenia w Polsce i w Europie, ze szczególnym uwzględnieniem życia Kościoła. Z wizją tego, co uznaję za niepowtarzalny rys polskiej kultury, wyjątkowej na tle kultury europejskiej. I tego, co określa się mianem polskiego geniuszu. Zostaną przywołani bohaterowie historii, których życie ukazuje niezniszczalne piękno prawdy, wiary i polskości, których nie da się rozdzielić.

Mottem niech będą słowa Vittorio Messoriego:

Jeszcze mgliście, ale już także przeciętny, szary człowiek wyczuwa, że nie ma ze strony nowoczesności takiej obietnicy, która by nie została zdradzona. Na Wschodzie, podobnie jak na Zachodzie, umierają wszystkie bogi nowoczesności, które usiłowały zastąpić Boga, owe bóstwa nieustannego postępu, coraz powszechniejszego dobrobytu, nastania na ziemi królestwa wolności, sprawiedliwości, absolutnego pokoju. Dogorywają wszelkie inne fetysze, ulepione z gliny charakterystycznej dla kultury «nowoczesności»: odrzucenie grzechu i w konsekwencji — mit człowieka «dobrego z natury», zepsutego jedynie przez źle zorganizowane społeczeństwo, dobroczynna wszechpotęga nauki i ekonomii, kierowanych przez «światłą» politykę… Wielkie góry urodziły mysz, a może nawet szczura…

Widać aż nadto wyraźnie, że powrót do prawd niezmiennych, które niesie wiara katolicka, jest koniecznością. Jakże krzepiąca jest ta niezmienność!

A także – powrót do zasad życia i obyczaju tworzących od wieków kulturę Rzeczypospolitej. Znajomość postaw rycerskich, dla Polaków tak charakterystycznych, a także szerokich horyzontów intelektualnych bohaterów naszej historii, jest nam pilnie potrzebna.

Vittorio Messori, pisząc o remedium na choroby współczesności, dodawał, że to na co czekają rzesze rozczarowane gorzkimi owocami niespełnionych obietnic świeckich proroków, jest Powrotem. Powrotem do tego co stare, a nawet najstarsze. Przede wszystkim do Ewangelii.

Istnieje przepis – dodawał włoski pisarz, cytując przyjaciela, historyka – na to, jak być nowoczesnym, wręcz awangardowym, w Kościele, ale też poza nim. Wystarczy mocno trzymać się Tradycji, tej prawdziwej, nie porzucać towarzystwa starożytnych, czekać… Wcześniej czy później historia to ponownie odkryje, a ty, dzień wcześniej uważany za żywy anachronizm i reakcjonistę, zostaniesz okrzyknięty prorokiem, który umiał daleko sięgnąć spojrzeniem.

Jan Matejko - Uczta u Wierzynka

Jan Matejko – Uczta u Wierzynka

Żywym anachronizmem i reakcjonistami są dziś, w oczach przeciwników Polski, która właśnie wybija się na na lidera Europy, wszyscy Polacy, którzy dochowali wierności wspaniałej przeszłości naszego państwa.

Teksty, jakie Państwo znajdziecie przeglądając stronę Porządkowanie pojęć będą przypominały to, co zostało na pewien czas zapomniane, a dziś, gdy odzyskujemy nasze państwo, przeżywa prawdziwy triumf. Na nowo odkrywane przez coraz liczniejsze rzesze rodaków w Polsce i rozsianych po całym świecie, którzy dążą do oparcia swojego życia o niezniszczalną Prawdę, Dobro i Piękno.

Każdy list od Czytelników czytam z uwagą. Czekam na Państwa listy

Ewa Polak-Pałkiewicz